Dziesięć lat temu, po powrocie do kraju z USA, mając wzór amerykańskiego stylu i podejścia do pracy, postanowiłem w Polsce budować systemy informatyczne. Na początku Source zaczynał od jednego pracownika, dokładnie – ode mnie.

Wraz z upływem czasu firma rozrastała się, pierwsze kontrakty z korporacjami zaczęły się 10 lat temu od P&G. Przez czas istnienia firmy zrealizowaliśmy ich wiele. W tym samym czasie zaczęliśmy dostarczać systemy informatyczne i outsourcing do takich firm jak np. GE, dla ich brandu bankowego GE Money Bank.

Później już było łatwiej, wypracowaliśmy sobie renomę, a klientów zdobywaliśmy i nadal zdobywamy poprzez solidność usług i jakość. Zadowolenie klientów skutkowało tym, że z rynku zaczęły napływać następne zlecenia.

Już dziesięć lat minęło od założenia firmy, jakie są plany na następne 10 lat?

Ostatnie dziesięć lat w Source to pokrótce produkcja i integracja systemów informatycznych, outsourcing, tworzenie i produkcja dedykowanego oprogramowania. Stworzyliśmy wiele unikatowych rozwiązań, które poprawiają warunki i wydajność w pracy dla kilkuset tysięcy ludzi.

Korzystając z funduszy UE uruchomiliśmy laboratorium innowacyjnych technologii, w którym pracujemy nad nowymi rozwiązaniami. Po zrealizowaniu projektów, Source uzyska status Centrum Badawczo-Rozwojowego.

Dzięki działalności Centrum B&R, innowacyjne produkty Source będą rewolucjonizować nasze życie. Dom sterowany głosem, posiadający własną sztuczną inteligencję, czy inne produkty związane są z automatyką i połączeniem sztucznej inteligencji, informatyki i elektronik. Zawsze fascynowały mnie zaawansowane, „myślące” maszyny na filmach Sci-Fi, które ułatwiały życie człowiekowi i wyręczały go w nieprzyjemnych obowiązkach.

Podsumowując najbliższe 10 lat w Source upłynie pod znakiem synergii automatyzacji i najwyższych technologii.

Brzmi ambitnie, ale jak Pan chce to osiągnąć?

Nie potrzebujemy do tego rewolucji, gdyż firma cały czas przygotowywała się do tego, niemalże ewolucyjnie. Zaczęliśmy od wprowadzenia międzynarodowej kultury pracy, gdzie stosujemy korporacyjną etykę postępowania przy realizacji projektów.

Dzięki obecności w Europie Centralnej, mamy atuty przy świadczeniu outsourcingu, jak brak różnicy czasowej, bezwizowy ruch pracowników, mentalność i upartość Polaków w dążeniu do celu. Przede wszystkim jednak to jakość naszej pracy jest bezkonkurencyjna w porównaniu do outsourcingu np. azjatyckiego. Znamy polską mentalność i dlatego potrafimy z pojedynczych geniuszy informatycznych tworzyć sprawne, wyjątkowe w skali światowej zespoły.

Dodatkowo przychylnie dla nas działa to, że duże korporacje zdają sobie sprawę, iż zasoby ludzkie z Azji są zazwyczaj tańsze, ale najczęściej współpraca z nimi wiąże się z licznymi problemami w jakości pozyskiwanych usług.

My w przeciwieństwie do innych wiodących firm outsourcingowych stawiamy na polski rynek zasobów. W trakcie realizacji projektów informatycznych najbardziej efektywne były właśnie polskie zespoły. Wielokrotnie wyjątkowe umiejętności polskich informatyków zostały potwierdzane przez zdobywanie najwyższych, czołowych miejsc w konkursach koderów np. Top Coder.

Czego Pan nie lubi w swojej pracy?

Nie lubię mówić klientom „nie” – jeśli przychodzi klient z problemem, który czasami jest ciężki do rozwiązania, pracochłonny, wiem, że nie będzie łatwo – klient usłyszy ode mnie „tak”, nawet jeśli jest duże ryzyko, które nasza firma weźmie na siebie.

Strona www: www.source.com.pl


Kategoria: IT i MULTIMEDIA, SzkoleniaKomentarzy: (0)

Dodaj Komentarz

Aby otrzymywać informacje o nowych artykułach, które możesz zamieścić na swojej stronie, podaj swój adres email oraz imię.
Copyright © 2008 Internetmarketing.pl | Design: Strony www